Rażące niedbalstwo to sytuacja, w której osoba ubezpieczona zachowuje się w sposób skrajnie nieostrożny, naruszając podstawowe zasady bezpieczeństwa, o których wie każdy rozsądny człowiek.

  • Dlaczego to ważne: Standardowo ubezpieczyciele nie chcą płacić za szkody powstałe z rażącego niedbalstwa, chyba że polisa zawiera specjalną klauzulę (tzw. klauzula rażącego niedbalstwa).
  • Jak to działa: Jeśli zrobisz coś „wyjątkowo głupiego” (np. zostawisz palącą się świeczkę przy firance i wyjdziesz z domu), ubezpieczyciel może uznać, że to Twoja wina i nie wypłacić pieniędzy.
  • To pojęcie wprowadzono, aby motywować ludzi do dbania o swoje mienie i unikania skrajnie ryzykownych zachowań.

Parkujesz pod sklepem, do którego chcesz wstąpić „tylko na momencik” i zostawiasz kluczyki w stacyjce – siłą rzeczy otwartego – auta. Jeśli samochód odjedzie bez Ciebie w środku, ubezpieczyciel odmówi wypłaty roszczenia z assistance z tytułu kradzieży, uzasadniając swoją decyzję Twoim zachowaniem, będącym rażącym niedbalstwem.

  • W skrócie: Rażące niedbalstwo to skrajny brak ostrożności, który „prosi się” o szkodę.


Wskazówka od Lucky.pl

Jeśli roztargnienie to Twoje drugie imię, szukaj ubezpieczeń mieszkania, które mają w zakresie „szkody powstałe wskutek rażącego niedbalstwa”. To uratuje Cię, jeśli np. zapomnisz wyłączyć żelazko, a wynikną z tego problemy i spłonie nie tylko deska do prasowania, ale i podłoga.